﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Malcew opanował milion hektarów...”> 
<author_1=”Irena Gumowska”>
<author_2=”Roman Izbicki”> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="11">
<date=”1954-11-05”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Tajemnica żyzności gleby — obaj uczeni rosyjscy doszli do takiego przekonania — tkwi w jej strukturze. Gleba dobrze rodząca, płodna i żyzna składa się z gruzelków, a więc cząstek o rozmiarach od groszku do orzecha laskowego. Gruzelki te muszą być z sobą powiązane, jak paciorki, ale tak mocno, żeby stalowe ostrze profesorskiej łopaty nie mogło ich rozbić, nawet po silnym uderzeniu. 
Jakże jednak taką strukturę stworzyć wtedy, kiedy się tego chce, jak poprawić glebę, która takiej struktury nie posiada — tego już prof. Kostyczew nie zdążył wytłumaczyć. 
Zrobił to inny uczony gleboznawca, już za czasów radzieckich. Był nim Wasyl Wiliams (1863 — 1939). Połączył on teorie Kostyczewa i Dokuczajewa, opracował je naukowo i praktycznie, stworzył nową metodę upraw, która miała stale naprawiać psującą się wskutek różnych przyczyn strukturę gleby. 
Metoda ta polega na sianiu co parę lat — zależnie od gleby — traw wieloletnich i roślin motylkowych. Co zepsują rośliny jednoroczne, korzeniące się płytko i szybko schodzące z pola, można by naprawić roślinnością korzeniącą się głęboko i wieloletnio-trwałą. Jest to tzw. system trawopolny Wiliamsa. 
Dziś wiemy jednakże, iż metoda ta nie wszędzie daje dobre rezultaty. A jednocześnie zabiera miejsce roślinom zbożowym i okopowym. Wymaga też dużej ilości nasion traw i roślin motylkowych, o co znowu nie tak łatwo.
*
I oto na arenie walki o żyzność gleby staje Terenty Malcew. Rozwija dalej naukę o gleboznawstwie, w kilka lat burzy niektóre dotychczasowe poglądy, stwarza metodę doskonalszą. 
Przede wszystkim wychodzi on założenia, że roślina daje ziemi więcej, aniżeli z niej bierze. Że cały jej system korzeniowy i tzw. resztki pożniwne, zostawiają glebie takie bogactwo substancji organicznych, że przewyższa ono wszystko, co roślina zdążyła — żyjąc — pobrać z ziemi. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
